Niepokalana

Tchnienia

bądź dla mnie zapachem koszul prasowanych wysyłaj mnie po bochenek chleba każ mi drzwi skrzypiące naoliwić i prowadź mnie do nieba. *** deptałem kwiaty i miażdżyłem motyle ciężkim młotem nieodwracalnej lekkomyślności dziś…
← nowsze