Niepokalana

Pierwsze przemówienie Ojca św. Piusa X do Polaków

· ekscerpcje z innych źródeł ·

Dnia 4 sierpnia r. b. minęło okrągłe dwadzieścia pięć lat od chwili, kiedy zgromadzeni na konklawe celem obrania nowego papieża kardynałowie wybrali z pośród siebie na Namiestnika Chrystusowego patriarchę weneckiego, ks. Józefa Sarto. Nowoobrany Ojciec św., przybrawszy sobie imię Piusa X, ukoronowany został dnia 9 sierpnia 1903 r. i odtąd rozpoczął rządy ponad Owczarnią Pańską, biorąc za hasło swego pontyfikatu słowa św. Pawła: „Odnowić wszystko w Chrystusie“. Przez jedenaście lat kierowania Nawą Piotrową papież Pius X bardzo wiele uczynił na tym polu, w stosunku zaś do wiernych, spieszących do niego do Rzymu, by złożyć mu należny hołd, był prawdziwym ojcem, przyjmował ich bowiem tak, jak rodzice swe dziatki. Wszystkie narody były drogie Namiestnikowi Chrystusowemu, szczególniej jednak miłował on Polaków. Dlaczego czynił ten wyjątek, wyjaśnił w 1908 r.:

«Nie możemy przyjąć życzeń waszych» – mówił wtedy do Ojciec św. Pius X do pielgrzymów polskich – «aby wam za miłość nie okazać naszej szczególnej życzliwości i przychylności ojcowskiej. Szczególnej mówię, bo wszakże jesteście dziećmi nieszczęśliwego oraz ze wszech miar utrapionego narodu, a jako ojciec, który jednakowe miłuje wszystkie dzieci swoje, lecz szczególniejszą miłością otacza te, które są udręczone cierpieniem, tak i wy, synowie, do tej szczególniejszej miłości macie prawo.»

Po raz pierwszy dowód tego osobliwszego umiłowania Polaków dał Namiestnik Chrystusowy jeszcze w 1904 r. Gdy przybyła do Watykanu pierwsza pielgrzymka Polska, papież Pius X na adres, wygłoszony przez hr. Stanisława Badeniego, marszałka Galicji, odpowiedział dłuższym przemówieniem, w jakim zawarł cały szereg niezmiernie ważnych rad, tudzież pouczeń:

«Wdzięcznym nader, ukochani synowie» — przemawiał Najwyższy Kapłan — «i miłym jest nam ten dowód miłości, której, według waszego uznania, nie można było lepiej stwierdzić, jak przybyciem do Stolicy św. oraz zaświadczeniem osobliwszej dla niej czci… Z tych słów, wyrzeczonych imieniem was wszystkich, dosadnie poznać się daje i wiary waszej siła i o religię gorliwa dbałość… My zaiste, skoro myśl naszą bacznie ku ojczyźnie waszej zwracamy, słodkiej doznajemy pociechy z przeświadczenia o tej synowskiej pieczołowitości, z jaką ojcowie wasi starali się okazywać w szczególny sposób cześć Matce Bożej, nazywając ją przepięknym imieniem Królowej Korony Polskiej… Niech Ona wam, o wiarę ojców walczącym, będzie pomocą oraz obroną, niech idących śladami przodków opieki Swojej zabezpieczeniem otoczy! Nie jest wam też tajne, synowie ukochani, że naród polski wielu wydał z siebie mężów, którzy ojczyznę swoją wsławili i prawdy katolickiej światłem i życia świątobliwością, a dziś oni, w chwale niebieskiej jaśniejący, współziomków swoich, dziedziców swoich cnót, łaskawym widzą okiem oraz przyczyną swoją wspomagają. Stąd to silną przejmujemy się nadzieją, iż ten skarb wiary i chrześcijańskiej pobożności na przyszłość także przez was, katolickim duchem ożywionych, troskliwie tudzież starannie będzie przechowany, ze starań zaś waszych obfity będzie plon dla dobra wiary i Kościoła. Niczego nie pragniemy goręcej, jak tego, ażebyśmy cały naród polski, tak licznymi oraz wielkimi ozdobiony darami, w ojcowskiej objąć mogli radości i widzieć go za przodków przykładem stale w hufcach oraz szykach Kościoła wojującego. Być nawet nie może, by kiedykolwiek ostygnąć miało to przywiązanie do wiary, które przyjęliście wraz z krwią jakoteż mlekiem od matek waszych.»

Po takim wstępie Ojciec św. Pius X ciągnął dalej:

«Teraz z wami razem w tern pewniejszej umacniamy się nadziei, że przy Bożej pomocy z każdym dniem bardziej kwitnąć będzie pośród was święta… religia, a lud katolicki będzie w Polsce wzrastał w liczbę i w zasługę. Wiemy dobrze, iż nie brak wam przeciwności w obronie praw Kościoła oraz w wykonywaniu dzieł życia chrześcijańskiego. Jakkolwiek i cokolwiek by było, nie upadajcie na duchu, patrząc na przeszłość, lecz tym bardziej trzeba pobudzać się wam do zbawiennej czujności tudzież do skutecznej pracy, tak, iżby ci nawet, którzy względem Kościoła złą mają wolę, waszym duchem miłości pociągnięci, prawdziwą wiarę przyjęli i na drogę przykazań Boskich weszli. Wy, synowie ukochani, wytrwale dalej idźcie za sprawiedliwością, cnoty pilnie w sobie pielęgnujcie… Starajcie się usilnie, aby bracia wasi po krwi oraz wierze… z każdym dniem odczuwali i lepiej rozumieli, czego wymaga od nich religia katolicka. Tym sposobem potomkom swoim zostawicie przykład, jak się łączy miłość, ojczyźnie należna, z obroną wiary świętej jako też jej umiłowaniem. Co się nas (t. za. Stolicy Apostolskiej) tyczy, synowie ukochani» — rzekł, kończąc Namiestnik Chrystusowy — «to sprawy katolickiej u was strzec oraz bronić nigdy nie przestaniemy, was natomiast wszystkich gorąco Bogu polecamy, by was wszechmocną pomocą Swoją podtrzymywał, a wszystkie czyny wasze kierował na dobro i pożytek religii, na duchowe wasze zdrowie i zbawienie, na całego narodu polskiego pomyślność.»

Tak przemawiał do Polaków pierwszy raz papież Pius X, moment wyniesienia którego na ołtarze Kościoła jest już niedaleki, takie to udzielał przedstawicielom Polski wskazówki, wszystkie zaś te rady pomimo upłynięcia dwudziestu czterech lat od ich wygłoszenia pozostały aktualnymi nadal, nie utraciły one w dobie bieżącej swej wartości ani trochę.

Dziś musimy to powiedzieć sobie otwarcie, bez ukrywania prawdy — dla katolicyzmu w Polsce nastały czasy bardzo a bardzo ciężkie. Usiłowanie wprowadzenia ślubów cywilnych, domaganie się zniesienia Konkordatu, domaganie się usunięcia praktyk religijnych ze szkoły — to ogniwa łańcucha posunięć bojowych wrogów Winnicy Pańskiej, to przejawy tej niewidocznej na pozór, a jednak istniejącej walki. „Przeciwności w obronie praw Kościoła“, wedle słów Ojca św. Piusa X, nam nie brakuje, wszakże nie bronimy wiary św., bo upadamy na duchu. To jest złym ogromnie objawem, objawem nad wyraz niebezpiecznym, trza nam tedy stosownie do woli wielkiego papieża zerwać z dotychczasowym postępowaniem, trza nam koniecznie postępować całkiem inaczej!

Wspominając dawne wspaniałe czyny naszych przodków, ową bitwę z Tatarami pod Lignicą czy wspaniałe zwycięstwo króla Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, pomnąc, że Polska „zawsze wierna”, otrzymała chlubne miano przedmurza chrześcijaństwa, brońmy praw Kościoła katolickiego, jak jeden mąż odpierajmy ataki naszych sejmowych bądź senackich kalesiątek, imitujących meksykańskiego Plutarka Calles‘a, gdyż to czas najwyższy!

Z obozu przeciwnego rzucono nam rękawicę: Tadeusz Gałecki czyli Andrzej Strug wyznał otwarcie, iż jest wielkim mistrzem Wielkiej Loży Narodowej. Jak z tego widać, masoneria w ojczyźnie naszej egzystuje, a o ile egzystuje, to i działa, bo to nie jest organizacja od parady. W odpowiedzi na te posunięcia masońskie musimy zabrać się do obrony, musimy bronić największego skarbu naszego, wiary prawdziwej, jak zaś mamy zachowywać się podczas tego, pouczył nas w pierwszym przemówieniu do Polaków świątobliwy Najwyższy Kapłan Ojciec św. Pius X.

Koniec.

– „Pierwsze przemówienie Ojca św. Piusa X do Polaków”, opr. Józef Marian Chudek, Kościan 1928.

(opublikowano: 4 lutego 2019 r.)