Niepokalana

Symbolika przemocy

· moje przemyślenia ·

przemoc «przewaga wykorzystywana w celu narzucenia komuś swojej woli, wymuszenia czegoś na kimś; też: narzucona komuś bezprawnie władza» (słownik PWN)

1. Czy symbole kojarzące się z przemocą są sprzeczne z Ewangelią?

Może się wydawać, że symbole kojarzące się z przemocą są sprzeczne z Ewangelią. Gdyby tak było, to ani Ewangelia ani pisma wchodzące w kanon Nowego Testamentu nie powinny zawierać żadnych symboli kojarzących się z przemocą, którym przypisuje się pozytywne znaczenie.

Tymczasem taka symbolika kojarząca się z przemocą pojawia się w Nowym Testamencie nieustannie. Sam Pan Jezus mówi o tym, że przynosi «miecz» (Mt10,34), nakazuje uczniom miecze mieć w posiadaniu (Łk22,36.38), posługuje się przypowieściami gdzie mowa jest o ścięciu niewiernych sług a nawet wydaniu jednego katom na tortury póki nie odda długu (Mt21,41; Mt22,7; Mk12,9; Łk20,16; Mt18,34). Nie brak podobnych symboli w listach apostolskich, gdzie porównuje się sługę Chrystusa do «żołnierza» czy walczącego «zapaśnika» (2Tm2,3nn), który powinien być przyodziany w «hełm», «zbroję» (1Tes5,8), a także «tarczę» i «miecz» (Ef6,16n). Co więcej, te symbole kojarzące się z przemocą pojawiają się także bezpośrednio w kontekście modlitwy (Ef6,18), gdzie mowa jest o tym, że wiara ma chronić przed «pociskami» złego. Sam fakt użycia symboli kojarzących się z przemocą nie świadczy też jednocześnie o nawoływaniu do przemocy.

A zatem, skoro Nowy Testament jest pełen symboli kojarzących się z przemocą, którym nadaje się pozytywne znaczenie, symbolika taka sama w sobie nie może być sprzeczna z Ewangelią. Wszystko zależy od znaczenia jakie przypisuje się określonemu symbolowi w danym kontekście.

2. Czy przemoc jest zła i sprzeczna z Ewangelią?

Może się wydawać, że przemoc jest sprzeczna z Ewangelią. Gdyby tak było, to ani Ewangelia ani pisma wchodzące w kanon Nowego Testamentu nie powinny zawierać przemocy stosowanej czy to przez Pana Jezusa czy to przez Apostołów ani usprawiedliwienia takiej przemocy.

Tymczasem sam Pan Jezus stosuje przemoc w rozumieniu «przewagi wykorzystywanej w celu narzucenia komuś swojej woli, wymuszenia czegoś na kimś», gdy rozpędza przekupniów i ich zwierzęta ze świątyni, wywraca ich stoły i rozrzuca pieniądze, posługując się biczem (J2,15). Nakazuje także uczniom by zaopatrzyli się w miecze (Łk22,36), czego nie można interpretować jako metaforę, skoro gdy odpowiadają, że posiadają dwa, odpowiada tylko, że to wystarczy (Łk22,38), a nie wyjaśnia, że źle zrozumieli jego słowa, jak często się to przecież zdarzało. Ani Jan Chrzciciel, ani Pan Jezus, nie nakazują także porzucać swojego rzemiosła żołnierzom, którzy zgłaszają się do nich po pomoc. Jan nakazuje im uczciwie sprawować swoją służbę (Łk3,14), zaś Pan Jezus uzdrawia sługę setnika i chwali jego wielką wiarę (Mt8,5-10).

Co więcej, zdrowy rozsądek nakazuje uznać, że przemoc jest dobrym i pożytecznym narzędziem, jeśli służy dobrym celom, takim jak ochrona czyjegoś zdrowia przed tymi, którzy posługują się przemocą w sposób nieuprawniony. Nie jest przecież złem, gdy mąż i ojciec posługuje się przemocą by chronić rodzinę przed krzywdą ze strony włamywacza. Nie jest też złem, gdy policjant posługuje się przemocą dla unieszkodliwienia przestępcy zagrażającego czyjemuś życiu i mieniu. Nie jest także złem, gdy żołnierz posługuje się przemocą by chronić swój kraj przed najeźdźcą. Nie jest też złem, gdy pracownik szpitala posługuje się przemocą by poskromić pacjenta cierpiącego na atak paniki, padaczki czy innego rodzaju schorzenie, aby uchronić go przed wyrządzeniem samemu sobie krzywdy. Dodajmy też, że usuwanie niewygodnych komentarzy czy blokowanie osób w mediach społecznościowych jest także rodzajem przemocy, a przecież nawet najwięksi przeciwnicy przemocy nie mają problemu ze stosowaniem jej w takiej właśnie formie.

A zatem, skoro w Nowym Testamencie przemoc jako taka nie jest potępiana, a nawet zdarzają się sytuacje w których jest ona dopuszczana i usprawiedliwiona, oraz znamy konkretne przykłady w których stanowi ona konieczne narzędzie wymierzania sprawiedliwości, przemoc sama w sobie nie może być złem i nie jest sprzeczna z Ewangelią. Ocena moralna użycia przemocy musi zależeć od kontekstu sytuacji.

 

– Adam Mateusz Brożyński, 21 października 2019 r.

(opublikowano: 21 października 2019 r.)