Niepokalana

Boskie plemię

· ekscerpcje z innych źródeł ·

jezus

Jezusowa idea braterstwa, oparta na rozumieniu Boga jako Ojca, wydaje się podważać plemienny układ, podporządkowując naturalną rodzinę rodzinie nowej, nadprzyrodzonej, ustanowionej przez Chrystusowe Nowe Przymierze.

Rozważmy tę scenę: «Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi zebrał się wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie. Odpowiedział im: Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi? I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką» (Mk3,31-35).

W tłumie tym stało wielu ludzi, którzy nie należeli do tego samego co Jezus plemienia (pokolenia Judy), a jednak On traktuje ich jak swych najbliższych krewnych, tak bliskich , że posiadają status równy tym, z którymi łączyły Go więzy krwi, włącznie z Jego Matką.

Tego rodzaju koncepcja musiała wydawać się wywrotowa. Jezus stwierdził to z całą mocą, a nawet wskazał, iż stare plemienne rodziny mogą nie być w stanie przystosować się do objawionego przez Niego nowego układu. Aby żyć jako dziecko Boże, człowiek musi najpierw oderwać się od plemiennego ekskluzywizmu i zaściankowości. «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem» (Łk14,26).

Niemniej jednak stając się uczniem i wypełniając wolę Bożą, chrześcijanin zyskuje większą rodzinę: «Jezus odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól» (Mk10,29-30). Wszystkie te wartości: bracia, siostry, matki, dzieci, domy i pola wchodzą w skład definicji rodziny powierniczej, czyli plemienia.

Jezus zatem z jednej strony wzywał swoich słuchaczy do przekroczenia układu plemiennego, a z drugiej – do uczestnictwa w czymś wyraźnie analogicznym do społeczności plemiennej. Opisując rekompensatę, jakiej mogą się spodziewać Jego uczniowie, użył słownictwa tradycyjnie odnoszącego się do rodziny; a jeszcze dokładniej: zbiór ten potraktowany jako całość musiał dotyczyć rodziny powierniczej.

Według Jezusa Bóg nie jest tylko «Bogiem naszych ojców». Jest On Ojcem wszystkich, a Boża rodzina przekracza wszelkie narodowe, plemienne czy rodzinne podziały… Nie ulega wątpliwości, że żadna naturalna rodzina, nawet największa rodzina powiernicza, nie może zaspokoić najgłębszych pragnień człowieka. Problem starożytnych plemion nie polegał na tym, że były one zbyt duże i mało elastyczne, ale że były zbyt małe, aby podołać takiemu wyzwaniu. Bóg obdarzył nas życiem w rodzinie naturalnej, aby doprowadzić nas do wspanialszego życia, w większej ,nadprzyrodzonej rodzinie, rodzinie tak wielkiej, jak sam Bóg.

– Scott Hahn, „Na początku jest Miłość”, Kraków 2012, s. 36-40.

(opublikowano: 1 października 2015 r.)